PRZEPRASZAM.
Wiem, wiem zjebałam... Miałam pisać codziennie, ale jakoś zabrakło mi siły i w sumie motywacji by coś tu pisać. Z dnia na dzień brała mnie jeszcze większa zamuła, a nie chciałam Was męczyć moimi dziwnymi myślami.
Czy coś się zmieni i zacznę pisać codziennie? Nie wiem. Teraz już nic nie obiecuje.
~~~~~~
Chciałabym chodź na chwilę nie być sobą.
Chciałabym być kimś kto nie odczuwa wiecznego strachu przed życiem i złości do wszystkiego.
Chciałabym chodź na chwilę być szczęśliwa.
Fragment z mojego dawnego blogu...
Dlaczego człowiek czuję strach? Nienawidzę strachu... przez niego ludzie się strasznie ograniczają. Podziwiam ludzi, którzy potrafią Go zwalczyć, że mają tyle siły w sobie. WOW. Chciałabym tak, chodź na chwilę... Jestem ciekawa jakie to uczucie. Pewnie większość z Was nie zwraca na TO uwagi. Ja na pewno też bym nie zwracała, gdybym z nim zawsze zwyciężała.