sobota, 11 stycznia 2014

Dzień któryśtam

PRZEPRASZAM. 

Wiem, wiem zjebałam... Miałam pisać codziennie, ale jakoś zabrakło mi siły i w sumie motywacji by coś tu pisać. Z dnia na dzień brała mnie jeszcze większa zamuła, a nie chciałam Was męczyć moimi dziwnymi myślami.
Czy coś się zmieni i zacznę pisać codziennie? Nie wiem. Teraz już nic nie obiecuje.

~~~~~~

Chciałabym chodź na chwilę nie być sobą.  
Chciałabym być kimś kto nie odczuwa wiecznego strachu przed życiem i złości do wszystkiego. 
Chciałabym chodź na chwilę być szczęśliwa.

Fragment z mojego dawnego blogu... 
Dlaczego człowiek czuję strach? Nienawidzę strachu... przez niego ludzie się strasznie ograniczają. Podziwiam ludzi, którzy potrafią Go zwalczyć, że mają tyle siły w sobie. WOW. Chciałabym tak, chodź na chwilę... Jestem ciekawa jakie to uczucie. Pewnie większość z Was nie zwraca na TO uwagi. Ja na pewno też bym nie zwracała, gdybym z nim zawsze zwyciężała.

wtorek, 7 stycznia 2014

Dzień 7.

Dobry wieczór!
Przeżyłam dzisiejszy dzień. Poprawiłam to co poprawiłam i jest pięknie. Ogólnie nie mam czasu by cokolwiek tu napisać. Jutro postaram się coś dłuższego napisać.

Macie do przesłuchania piosenkę, w której się zakochałam:


poniedziałek, 6 stycznia 2014

Dzień 6.

Hejka!
Ohh... ten mój blog stoi tak krótko a mimo to już zdołał się zamienić w kupę. Na początku opisywałam moje dni, potem napisałam "rozrywkowy" post, a w kolejnym opowiadałam o swoim problemie. Wybaczcie mi, że robię tu taki syf, ale co chwilę przychodzą mi nowe pomysły do głowy i robi się z tego taka mieszanka.
Postanowiłam w tym tygodniu zaplanować sobie plan co będzie znajdować się na blogu w poszczególne dni, mam nadzieję, że taki pomysł wypali, a Was przybędzie.

 ~~~~~~~~

Teraz czekają mnie dwa najgorsze tygodnie, ponieważ mam 2 tygodnie na poprawę ocen. Mam nadzieje, że dam radę i wyjdę z zagrożeń. Trzymajcie kciuki!

~~~~~~~

Ma ktoś dla mnie może jakąś motywację bym zaczęła się odchudzać? Bo coś czuję, że jak dalej będę żyła takim trybem jak teraz to za niedługo powita mnie Pani nadwaga. 

niedziela, 5 stycznia 2014

Dzień 5.

Bry.
Straszny dzień.
Ciężko mi się do tego przyznać, ale jestem uzależniona od Internetu. Pewnie każdy sobie myśli "Jak każdy w tym wieku". Ze mną jest inaczej. Ja jestem w stanie siedzieć całe 24h przy laptopie i grać w gry. Mogę się zrobić senna, ale nie pójdę spać, bo szkoda mi czasu na spanie skoro przez ten czas można nabijać kolejne lvl'e. Jestem uzależniona od poznawania nowych ludzi... przez Internet. Jest to bardzo dołujące, że mam więcej znajomych w świecie wirtualnym niż realnym. Może wyda się to dziwne, ale bardziej wolę porozmawiać z osobą, którą poznałam 2 dni temu przy grze niż przyjaciółce z którą znam się od lat.


Boję się ludzi. 
Boję się kontaktu z nimi. 
Nie potrafię z nimi rozmawiać, bo zalewa mnie strach i mnie paraliżuje.


Przeraża mnie moja przyszłość. Wiem, że wiecznie bojąc się życia utknę. Aktualnie jestem bez planów na swoje życie, a powinnam coś planować, bo w tym roku czeka mnie 18-stka. Kolejna rzecz, która wywołuje u mnie strach. 





ŻYJE STRACHEM.

sobota, 4 stycznia 2014

Dzień 4.

Cześć.
W końcu mam wolne i mogę na spokojnie napisać notkę. Ze względu na to, że nie dawno zakończył się rok 2013 postanowiłam odświeżyć sobie moją playlistę. Mam zamiar pokazać Wam 10 moich ulubionych piosenek z tamtego roku. 

10. ONE DIRECTION - STORY OF MY LIFE. 
Z góry mówię, że nie jestem ich fanką! To jest ich jedyna piosenka, którą lubię. Wydaje mi się taka dojrzała jak na nich. Polubiłam ją ze względu na treść jaką nam przekazuje.

9. ELLIE GOULDING - HOW LONG WILL I LOVE YOU.
Ellie nie mogło tu zabraknąć, gdyż jest to jedna z moich ulubionych piosenkarek. Poruszyła mnie tą piosenką.


8. DAUGHTER - STILL.


7. EMINEM - RAP GOD.


6. TEN TYP MES I LEPSZE ŻBIKI - PRAWDA.
Tekst mnie połamał na kawałki. Do teraz gdy jej słucham mam ciarki.


5. THE KILLERS - SHOT AT THE NIGHT.



4. MIUOSH FT. PYSKATY, W.E.N.A - BIT, POT, ALKOHOL.


3. TOM ODELL - ANOTHER LOVE.


2. WILKINSON - AFTERGLOW.
Tyle informacji o nas. Zadziwiające.


1. KODALINE - HIGH HOPES.
Jak widać mój gust muzyczny jest dziwny. Lubię wszystko po troszku. Rock, rap, hh i nawet pop. 
A teraz pytanie do Was:

Jaka jest wasza ulubiona piosenka z roku 2013? 


piątek, 3 stycznia 2014

Dzień 3.

Hejka!
Kolejny dzień zamulania. Szkoda gadać. Szkoła jak szkoła, pod koniec mała spina, ale mnie przeproszono. Hohoh. Wróciłam do domu zjadłam obiad, wyszłam z psem a następnie poszłam z mamą na miasto kupić jakieś buty. Nie jestem jakoś mega z nich zadowolona, no ale trudno. Weszłam z mamą jeszcze do paru sklepów i w domu byłyśmy po 19. Reszta dnia bez szału, siedziałam i oglądałam tv.

Jak już pisałam w pierwszym poście moje życie nie jest ciekawe.

OBECNIE JESTEM BEZ LAPTOPA, WIĘC NOTKI DODAWANE SĄ Z FONA. ZA WSZELKIE BŁĘDY PRZEPRASZAM.

czwartek, 2 stycznia 2014

Dzień 2.

No hej!
Straszny dzień. Pogoda do dupy, a w szkole lipa. No cóż tak bywa jak się nie dba o swoje obowiązki i jest się zbyt głupim by ogarnąć taki materiał.
Wczoraj nie mogłam zasnąć poszła spać po 2, ale na szczęście nie miałam problemu z wstawaniem rano. Ogarnęłam dupę w 30 min i poszłam z Zuzą do szkoły. Poopowiadałyśmy sobie Sylwester i ponarzekałyśmy na szkołę. Lekcja o dziwo szybko przeleciały. W domu bez szału... Od 16 zamulam i nic sensownego nie zrobiłam. Jutro czekają mnie procesy, porażka.

Muszę w końcu zacząć czytać na nowo książki. Trzeba się oderwać od tego wirtualnego świata.