Ohh... ten mój blog stoi tak krótko a mimo to już zdołał się zamienić w kupę. Na początku opisywałam moje dni, potem napisałam "rozrywkowy" post, a w kolejnym opowiadałam o swoim problemie. Wybaczcie mi, że robię tu taki syf, ale co chwilę przychodzą mi nowe pomysły do głowy i robi się z tego taka mieszanka.
Postanowiłam w tym tygodniu zaplanować sobie plan co będzie znajdować się na blogu w poszczególne dni, mam nadzieję, że taki pomysł wypali, a Was przybędzie.
~~~~~~~~
~~~~~~~
Ma ktoś dla mnie może jakąś motywację bym zaczęła się odchudzać? Bo coś czuję, że jak dalej będę żyła takim trybem jak teraz to za niedługo powita mnie Pani nadwaga.
Miałaś zagrożenie.?Ja na poprawę ocen mam zaledwie ten tydzień :/
OdpowiedzUsuńNiestety... Ja mam jeszcze następny ;)
Usuń